Skype 2.0 for Linux
Pojawiła się stabilna druga wersja Skype dla systemów z rodziny Linux. Względem wcześniejszej bety mamy całą listę poprawek i kilka nowości. Zachęcam moich Ubuntowych podopiecznych do aktualizacji.
Pojawiła się stabilna druga wersja Skype dla systemów z rodziny Linux. Względem wcześniejszej bety mamy całą listę poprawek i kilka nowości. Zachęcam moich Ubuntowych podopiecznych do aktualizacji.
Całkiem sporo osób trafia tu według słów kluczowych skype, linux, brak dźwięku, a nawet zostałem podlinkowany na forum. Mając do dyspozycji trzy komputery z zainstalowanym Ubuntu miałem trzy razy problem z dźwiękiem w Skype. Za każdym razem rozwiązanie było dość proste i nie miało nic wspólnego z wymienianymi na forach alsaconf, alsamixer, aumix itp. Pewnie, więc poniższa wskazówka nikomu po za moimi podopiecznymi się nie przyda.

Wystarczy w wejść w Ustawienia Skype>Urządzenia dźwiękowe by zobaczyć powyżej przedstawione pola kombi.
Przeważnie wszystkie zawierają wartość Default, która domyślnie nie działa. Ciekawe, czemu? W moim przypadku dźwięk powracał po ustawieni wszędzie VIA 8235 (hw:V8235,0). Wyjątek stanowi mikrofon, wybrałem USB Device gdyż korzystam z wbudowanego w kamerę internetową.
Warto pobawić się z innymi wartościami, ustawienia są wprowadzane w życie od razu, więc po każdej zmianie można wykonywać próbę dźwiękową oraz rozmowę testową.
Warto oczywiście pamiętać o pobraniu najnowszej wersji Skype for Linux ze strony producenta. Ostatnie moje problemy z kamerką zostały rozwiązane poprzez aktualizacje softu.
Hej dzieci, jeśli chcecie
Pokazać Swoją twarz
Przed komputer dziś zapraszam was.
I Skype włączcie
Kamerę podłączcie i usiądźcie
Zaczynamy dzwonić do Was.
Po długim okresie wyczekiwania pojawiła się obsługa rozmów wideo w Skype dla systemu Linux. Nowa wersja oznaczona numerem 2 jest obecnie w fazie beta do pobrania ze strony producenta.
Nie ma, co trzeba zacząć rozglądać się za prezentem na gwiazdkę dla siostry i dziewczyny. Moim obecny faworytem jest Logitech QuickCam Messenger 2, dostępna na Allegro po przyzwoitej cenie.
Co do kamery mam jednak obawy. Specem w tej dziedzinie nie jestem, ale pamiętam jak pracując w CafeZuber kupiliśmy kilka kamerek internetowych. Jakość obrazu była mizerna. Duża ziarnistość i właściwie brak kolorów, jedynie czerń i odcienie pomarańczy. Od tamtego czasu minęło jednak sporo czasu i liczę, że jakość produktu została poprawiona.
Może ma ktoś już pewne doświadczenie i może coś doradzić?
Normalnie o tym bym nie pisał, ale, że część czytelników tej strony jest użytkownikami Linuxa, więc napisze. Drobny odsetek Ubuntowiczów jest moim dziełem.
W przeciągu ostatnich niespełna 5-ciu miesięcy od ostatniego wpisu niewiele się zmieniło w programie Skype. Nadal prym wiedzie wersja oznaczona 1.4 (i jakieś tam cyferki). Pojawiły się tylko drobne poprawki stabilności i jakości dźwięku. Nadal nie ma obsługi kamerek internetowych. Pojawiła się za to polska wersja programu. Dla osób, które kłuje inny język niż nasz ukochany zaleca się pobranie odpowiedniej paczki ze strony programu lub z repozytorium.
deb http://download.skype.com/linux/repos/debian/ stable non-free
Przy okazji, Skype warto nadmienić, że inny projekt tych samych programistów jest dostępny dla prawie wszystkich. Nowoczesna platforma telewizji internetowej Joost nie wymaga już specjalnych zaproszeń. Jedynym ograniczeniem jest posiadany system operacyjny, gdyż program został wypuszczony dla systemów z rodziny Windows i MacOS. Joost jest sumą doświadczeń programistów w przesyłaniu danych internetem (twórcy Kazaa) oraz nowych trendów. Cóż telewizja przyszłości puka nam w monitora.
Słuchawki ze sprawnym mikrofonem są od bardzo dawna nieodzowną częścią mojego komputera. Każdego dnia z nich korzystam, lecz tylko do słuchania muzyki, a mikrofon… właściwie nie pamiętam, że go tam mam. Swego czasu nawet zainwestowałem w droższy sprzęt firmy Plantronics .Audio 90.
Mikrofon jest mi przydatny tylko w komunikatorach głosowych takich jak Skype. Ten drobny program był chyba najczęściej instalowany, a następnie kasowanym przeze mnie softwarem. Największy swój renesans na moim dysku przeżywał w chwili upowszechnienia się SkypeOut. Usługa pozwalająca dzwonić na normalne numery telefonu doskonale się sprawdzała przy próbach połączenia z bardzo zajętą linią. Skype znacznie szybciej wybierał numer telefoniczny i sprawniej można go było powtórzyć.
Ostatni rok Skype był u mnie w niełasce. Tyle właśnie czasu korzystam z Ubuntu. Skype pod platformy Unixowe prosił o rozstrzelanie. Problemy ze stabilnością działania, i paskudny wygląd skuteczne mnie odrzucał.

Blisko miesiąc temu doczekałem się drobnego przewrotu. Pojawił się Skype 1.4 w wersji pod Linux. Według programistów została od początku przepisana znaczna część kodu. Jakość wykonywanych połączeń jest zaskakująco dobra. Sam program całkowicie zmienił wygląd na bardziej estetyczny, uproszczony i podobny do tego z Mac-owej wersji komunikatora.
Nowa wersja programu choć znacznie poprawiona ma bardzo duże straty względem swojego Windows-owego odpowiednika. Pojawiły się także głośne słowa krytyki z powodu dalszego braku wideo konferencji, na co już chwilę potem na blogu twórców pojawiła się informacja o bliskiej implementacji kamer.
Tak sobie piszę, a chętnie bym z kimś pogadał. Niestety wśród grona znajomych mało popularny jest mikrofon, a w dobie darmowych rozmów komórkowych potrzeba korzystania ze Skype nie jest taka duża. Na chwilę obecną mogę poszczycić się całymi trzema kontaktami, z czego jeden to, bot do testowania jakości dźwięku. Skype Me!