Powrót do szkoły

Let's go to schoolZ lekkim poślizgiem zaczął się rok akademicki na Uniwersytecie. Pierwsze zajęcia w najbliższy weekend.
Obecnie mam, więc dwie uczelnie:

  • Studia magisterskie na Uniwersytecie Wrocławskim: Ekonomia
  • Studia podyplomowe na Politechnice Wrocławskiej: Zarządzanie jakością

Zajęcia na obu uczelniach odbywają się w trybie zaocznym. Miałem pewną świadomość, że jakieś zazębienia będą. Nie zdawałem sobie jednak sprawy, że tak bolesne. Już za kilka dni stanę przez dylematem. Egzamin, który samodzielnie pisany nie będzie niczym przyjemnym, czy też bieganie za czwórką trójką ćwiczeniowców i zaliczanie nieobecności na ćwiczeniach.

Po wpisaniu zajęć do kalendarza wynika, że przez najbliższe miesiące wszystkie weekendy mam szczelnie wypchane. Nawet z soboty i niedzieli po sylwestrze nie skorzystam. Niemniej propozycje spotkań można mi swobodnie wysyłać. Lubię czasem komuś odmówić. :)

Piękne jest jednak to, że zajęcia na uczelni zwykle mi się podobają. Jest to pewne wyrwanie z trybu dom/praca. Gdyby jeszcze nie trzeba było pisać prac dyplomowych to byłoby wspaniale. Nawet egzaminy byłbym wstanie przełknąć.

Pokaż innym:

  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • Twitter
  • Wykop
  • email
  • Print

Jeden komentarz do “Powrót do szkoły”

  1. Socjol mówi:

    Jako, że ambitny z Ciebie gość nie powinieneś mieć większych problemów z zaliczaniem… ;))
    W sumie, to trochę Ci zazdroszcze, na pewno nudzić się nie będziesz.W tym roku mam przerwę w edukacji,ale od przyszłego mam zamiar powrócić na łono studiów podyplomowych…
    Niemniej jednak trzymam kciuki i kibicuję Twojej walce o lepszą przyszłość:)

Trackbacki/Pingi


Napisz komentarz