Wordpress Global Translator Plugin
Google Translate niespełna dwa miesiące temu szturmem wdarło się do polskiego Internetu rozszerzając swój zasób o nasz rodowy język. Jednym z ciekawszych narzędzi w ramach GT jest gadżet do szybkiego tłumaczenia strony. Od dawna zazdrościliśmy go naszym zachodnim przyjaciołom. Bez znaczenia był fakt, że autor pisze tylko w języku angielskim jak pod dwóch kliknięciach myszy ma się stronę w znanym sobie języku. Polska blogosfera entuzjastycznie przyjęła nowe udogodnienia, co skutkuje pojawienie się gadżetu na kolejnych blogach.
Ja jednak sceptycznie trochę poszedłem do wynalazku Google. Po pierwsze pole kombi z wielkim napisem Google Translate nie odpowiada mi wizualnie, a po drugie jak obcokrajowiec ma do mnie trafić skoro nie szuka po polskich słowach kluczowych.
Potrzeba matką wynalazków i tu nagle pojawia się na horyzoncie wtyczka do WordPress (kocham ten CMS) o wszystko mówiącej nazwie Wordpress Global Translator Plugin.
Global Translator to darmowy plugin, który jest wstanie automatycznie przetłumaczyć treść Twojego bloga w na następujące języki:
Angielski, Francuski, Włoski, Niemiecki, Portugalski, Hiszpański, Japoński, Koreański, Chiński, Arabski, Rosyjski, Grecki, holenderski, Norweski, Bułgarski, Czeski, Chorwatów, Duński, Fiński, Hindi, Polski, Rumuński, Szwedzki.
Globar Translator oferuje kilka ciekawych funkcji:
- Możliwość korzystania z 4 silników tłumaczących – najważniejszy dla nas Google Translator oraz inne takie jak Promt Online Translator, Altavista Babel Fish, FreeTranslator
- Specjalny adres strony dla każdego z obsługiwanych języków – poniższy bloga w języku polskim dostępny jest pod http://ignaczewski.net, a w języku angielskim pod http://ignaczewski.net/en. Wartym nadmienienia jest fakt, że boty wyszukiwarek internetowych zaindeksują naszą stronę w różnych językach. Ciekawie to wygląda, gdy w statystykach widzę wejścia z wyszukiwarek po słowach z zupełnie obcych mi języków. Na razie najwięcej wejść miałem w języku japońskim i norweskim.
- Szybki system buforowania – wbudowana budowa cache w celu zmniejszenia obciążenia serwera i szybszego ładowania witryny
- Pełna konfigurowalność wyglądu – szybkie dodanie do strony za pośrednictwem widgetu i edycja na poziomie CSS lub wyświetlenie tabeli z flagami. Flagi są ikonami ze zbioru famfamfam.com podobnie jak reszta ikon na moim blogu, więc tym bardziej jestem usatysfakcjonowany wyglądem.
Instalacja jest bardzo prosta. Wystarczy pobrać paczkę ze strony, rozpakować i wgrać przez FTP na serwer. Następnie aktywować, w ustawieniach wybrać interesujące nas języki i dodać widget w sidebar. Gotowe.
Jeśli jednak nie ufasz automatom i wolisz pisać stronę w kilku językach to skorzystaj z wtyczki qTranslate.

























Idea jest świetna, ale praktyczne zastosowanie pluginu jest jeszcze nazbyt niedojrzałe. Biorąc pod uwagę choćby pierwsze zdanie tego wpisu, przetłumaczone na angielski wygląda tak: “Google Translate less than two months ago szturmem wdarło to polish its expanding Internet resource for our ancestral language”
Pozdrawiam serdecznie
Ludwik
Wpis się przydał
Jak edytować .css dla flag?
>Ludwik wiadomo, jest to tylko półśrodek dla tych, którzy nie mają tyle samozaparcia by pisać bloga w kilku językach. Mimo wszystko rozwiązanie jest znacznie lepsze niż korzystanie z „gołego” gadżetu od Google.
>Tomasz nie wgłębiałem się w CSS. Tabelka z flagami w zupełności mnie satysfakcjonuje. Widzę jednak, że wtyczka znalazła swoje miejsce na Twoim blogu.
A jak
Bardzo przydatna
Zacne, nie powiem… Ale dyskwalifikacja niestety juz na starcie – brak jezyka wegierskiego. A szkoda, bo az mnie podkorcilo, by znow bloga zalozyc :]
Szkoda tylko, że na tym blogu i na innych po zainstalowaniu pokazuje się:
“Sorry, the Google translation engine is temporarily not available. Please try again later or switch to another translation engine
“
Też to zauważyłem. Problem wynika z tego co wyczytałem, że Google po blokował usługę ze względu na zbyt dużą ilość indeksowanych stron. W skrajnych przypadkach mogłoby dojść do bana. Na szczęście w najnowsze wersji wtyczki jest opcja która ogranicza indeksowanie tylko do strony głównej, stron statycznych i postów. Pozostaje tylko czekać, aż tłumaczenie znów będzie działać.
Nie polecam wtyczki Global Translator do Wordpressa. Używałem jej najnowszej wersji przez kilka dni.. dopóki nie otrzymałem wiadomości o administratora hostingu o blokadzie mojego konta. Dlaczego? Bo wtyczka znacząco zwiększała zużycie CPU serwera (i to na domyślnych ustawieniach).
Ja na szczęście z żadnym upomnieniem od administratora się nie spotkałem. Nie mniej wielokrotnie zastanawiałem się, jaki wpływ wtyczka ma na pozycję w rankingu Google.