Skype for Linux

Słuchawki ze sprawnym mikrofonem są od bardzo dawna nieodzowną częścią mojego komputera. Każdego dnia z nich korzystam, lecz tylko do słuchania muzyki, a mikrofon… właściwie nie pamiętam, że go tam mam. Swego czasu nawet zainwestowałem w droższy sprzęt firmy Plantronics .Audio 90.

Mikrofon jest mi przydatny tylko w komunikatorach głosowych takich jak Skype. Ten drobny program był chyba najczęściej instalowany, a następnie kasowanym przeze mnie softwarem. Największy swój renesans na moim dysku przeżywał w chwili upowszechnienia się SkypeOut. Usługa pozwalająca dzwonić na normalne numery telefonu doskonale się sprawdzała przy próbach połączenia z bardzo zajętą linią. Skype znacznie szybciej wybierał numer telefoniczny i sprawniej można go było powtórzyć.

Ostatni rok Skype był u mnie w niełasce. Tyle właśnie czasu korzystam z Ubuntu. Skype pod platformy Unixowe prosił o rozstrzelanie. Problemy ze stabilnością działania, i paskudny wygląd skuteczne mnie odrzucał.

Skype for Linux

Blisko miesiąc temu doczekałem się drobnego przewrotu. Pojawił się Skype 1.4 w wersji pod Linux. Według programistów została od początku przepisana znaczna część kodu. Jakość wykonywanych połączeń jest zaskakująco dobra. Sam program całkowicie zmienił wygląd na bardziej estetyczny, uproszczony i podobny do tego z Mac-owej wersji komunikatora.

Nowa wersja programu choć znacznie poprawiona ma bardzo duże straty względem swojego Windows-owego odpowiednika. Pojawiły się także głośne słowa krytyki z powodu dalszego braku wideo konferencji, na co już chwilę potem na blogu twórców pojawiła się informacja o bliskiej implementacji kamer.

Tak sobie piszę, a chętnie bym z kimś pogadał. Niestety wśród grona znajomych mało popularny jest mikrofon, a w dobie darmowych rozmów komórkowych potrzeba korzystania ze Skype nie jest taka duża. Na chwilę obecną mogę poszczycić się całymi trzema kontaktami, z czego jeden to, bot do testowania jakości dźwięku. Skype Me!

Edit:  Problemy z dźwiękiem i mikrofonem?

Pokaż innym:

  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • Twitter
  • Wykop
  • email
  • Print

Odpowiedzi: 5 do “Skype for Linux”

  1. Baron mówi:

    Mam nadzieje, że szybko wyposaże się w słuchawki i też zaczne dostrzegać uroki skypowanie;-). Jak narazie ta nowa technologia jeszcze nie dotarła do mnie:P

    ..a tak na marginesie: Śliczny jest ten pingwinek!:) Też chce takiego!!:) No, teraz napewno zdecyduje sie na taki zakup, a nie, jak zazwyczaj, zostawie to w planach, które musze wykonać:)

  2. Matek mówi:

    Ja wole Windows, szybszy, zawodny i przynajmniej coś się dzieje :)

  3. czeslaw mówi:

    ale rozmowy do Francji za free to juz jest cos. A tam jest moja cora :-)

  4. szuwa64 mówi:

    No ale teraz się już zmieniło…
    wersja 2.0xxxcoś tam ma juz całkiem sprawną obsługę web-cam’a.

Trackbacki/Pingi

  1. [...] przeciągu ostatnich niespełna 5-ciu miesięcy od ostatniego wpisu nie wiele się zmieniło w programie Skype. Nadal prym wiedzie wersja oznaczona 1.4 (i jakieś tam [...]


Napisz komentarz