Backup strony i innych danych

closeWpis został opublikowany 4 lata 7 miesięcy i 21 dni temu.
Zawarte poniżej informacje mogą być nieaktualne

Nieszczęścia chodzą po ludziach, a czasami po komputerach dotykając bezpośrednio ich właścicieli. Jaki odsetek webmasterów, programistów, muzyków, plastyków i całej reszty pracujących na komputerze ma kopie bezpieczeństwa swoich danych?

Przyszła kryska na dysk twardy serwera na WPAiE. Zgromadzone tam strony kół naukowych oraz niektórych pracowników szlak wziął. Część danych udało się odzyskać, a baza MySQL nie została naruszona (uff). Niestety wszystkie pliki związane ze stroną NKE poszły w niepamięć.

Nie długo potem ja i kilka innych osób rozpoczęliśmy przeszukiwanie swoich komputerów, bo gdzieś na nich jest to, co utracone zostało. Ja posiadałem na szczęście szablon graficzny dla głównej strony NKE wraz z grafikami. Oczywiście nie była to najświeższa wersja, więc w ostatnich dniach byłem zmuszony ponownie nanosić poprawki do plików, w których dokonałem zmian w ostatnich miesiącach. Cała galeria gromadząca setki zdjęć z różnych imprez przepadła. Same zdjęcia pewnie są rozproszone po różnych ludziach, ale wysiłek na ich ponowne zebranie w jednym miejscu jest dość spory.

Nauczka, której doznaliśmy dała mi nowe spojrzenie na wagę wykonywanych kopii bezpieczeństwa. Staram się zabezpieczać przed różnymi ewentualnościami, lecz do tej pory odbywało się to sporadycznie i w okrojonym zakresie.

Ciekawe ilu z was czytających jest zabezpieczonych przed awarią dysku twardego?

Tagi:

Odpowiedzi: 4 do “Backup strony i innych danych”

  1. Lanooz 23 cze 2007 o 15:13 #

    Od 4 lat cierpliwie robię backup na płytki (niegdyś na 5 płytkach CD, ale teraz już DVD jest :P).
    Backup całej muzyki i mojego folderu. Te dwie rzeczy są moim całym, jedynym dorobkiem, reszta moze sobie paść ;)
    W razie nagłego pożaru, bez namysłu zapewne uratowałabym płyty. Na nic wiecej by czasu nie starczyło.

    Zaczęłam robić backup od kiedy straciłam swoje dane…już nie pamietam jakim cudem, w każdym razie nic nie udało się odzyskać. Opłakiwałam dane dłuugi czas…

    A teraz krzyczę na każdego kto lekceważy wagę kopii bezpieczeństwa…potem mi płaczą w ramię, że stracili dane…

  2. Matek 25 cze 2007 o 11:18 #

    Dla mnie bardzo ważne jest bezpieczeństwo moich danych.

    Kupiłem miejsce na serwerze gdzie na codzienne kopie bezpieczeństwa została przeznaczona oddzielna maszyna o powierzchni dyskowej 2TB (=2048GB). Dzieki takiemu rozwiązaniu, w każdym momencie jestem w stanie odzyskac dane, nawet sprzed kilku dni. Oddzielne serwery pełnią również rolę zapasowego serwera pocztowego oraz DNS.

    Serwery znajdują się w jednym z najnowocześniejszych centrum danych we Frankfurcie korzystając tym samym z zaawansowanej infrastruktury sieciowej. Bezpośrednie łącza do światowych oraz polskich operatorów telekomunikacyjnych (GTS, NASK, EXATEL, CROWLEY, ATM oraz wkrótce TPNET) sprawiają, że osiągane transfery są bardzo wysokie, a czasy odpowiedzi niskie – przeważnie nie przekraczają 30 ms.

    DATACENTER wyposażone jest w profesjonalny system klimatyzacji utrzymujący idealne warunki do pracy serwerów, czyli temperatura 21 stopni C oraz wilgotność powietrza do 75%. Precę nie utrudniają nawet kilkudniowe przerwy w zasilaniu z sieci miejskiej, gdyż serwerownia dysponuje kilkudziesiecio-tonowym systemem UPS oraz agregatami prądotwórczymi.

    I to wszystko za 200PLN rocznie…

  3. Wojciech Ignaczewski 25 cze 2007 o 17:24 #

    Bardzo mnie zdziwiło, że serwery wydziału na Uniwersytecie nie posiadają backupu, a wszystko w rękach użytkowników. Ciekawe czy główna strona prawo.uni.wroc.pl ma kopie bezpieczeństwa.
    Minęło trochę czasu, wszystkie strony działają, no prawie wszystkie. W dalszym ciągu nie widze radosnej twórczości samorządu studenckiego.

    Hosting tej strony mam na livenet.pl i z tego co wiem raz na jakiś czas robią jakąś kopie, bo jak miałem problem to admin zaproponował mi przywrócenie danych, tyle, że z przed paru dni. Mimo wszystko nie ufałbym im do końca :)

Trackbacki/Pingi

  1. Wojciech Ignaczewski » Pożar w ThePlanet - 3 cze 2008

    [...] Przecież nie tak dawno temu, bez udziału czynników zewnętrznych miałem okazję przekonać się o bólu, jaki niesie utrata danych. Wystarczyło, że dysk twardy na Uniwersytecie Wrocławskim odmówił posłuszeństwa. Na [...]

Napisz komentarz

  • RSS
  • Newsletter
  • Facebook
  • Google+