Radośnie przez miasto
Bardzo lubię chodzić po mieście. Robię to często i o każdej porze. Spacery dostarczają mi wiele radości nie tylko z samej możliwości ruchu i zaczerpnięcia świeższego niż w domu powietrza. Często natykam się na ciekawych ludzi i śmieszne sytuacje, a może na odwrót.
Jednego dnia to już było za dużo. Ledwie po wyjściu z domu natknąłem się na rowerzystę i to bardzo oryginalnego. Jaskrawo pomarańczowa kamizelka, rower ?Ukraina? i wielkie słuchawki na uszach nie pozwalały mu zmieszać się z szarym tłumem.
Po wejściu do autobusu na początku cichy i wystraszony Pan o wyglądzie, co najmniej zeszłotygodniowym wraz ze swoim jamnikowatym psem postanowili dać prawdziwy pokaz swoich umiejętności aktorskich. Pies zwany Aleksandrem Kwaśniewskim miał przemówić do zgromadzonej publiczności, a skończyło się na radosnym szczeknięciu.
Wracając już po zmroku do domu natknąłem się na grupkę młodzieży w wieku około 18 lat. W chwili, gdy ich mijałem forsowali wysoki na dwa metry płot. Rozbawiony poprzednimi sytuacjami usiadłem na pobliskiej ławce ciekaw dalszych wydarzeń. Nie spodziewałem się jednak, że spędzę tam dobre 10 minut. Tyle właśnie zajęło jednemu z chłopaków zejście z ogrodzenia. Stał na samej górze podtrzymując się jedną ręką i starał zebrać krztę odwagi by podobnie jak koledzy skoczyć/zejść.
Naładowany pozytywną energią zakończyłem podróż przez miasto. Każda ciekawa scenka wywołuje radość na mej twarzy. Żałuje często, że nie mogę tego wszystkiego uwiecznić. Myślę jednak, że żaden aparat nie zdałby tu egzaminu, gdyż samo przygotowanie do zdjęcia trwa zbyt długo, a rzeczy dzieją się tak szybko.
Start Slide Show with PicLens Lite














































znam te uczucie, idę przez miasto-radość w oczach , krok sprężysty i dostrzegam mnóstwo ciekawych ludzi lub zdarzeń i ładuję się jak akumulator ale nie zawsze tak jest,ciekawe dlaczego? Żeby tak odbieac otaczający nas świat trzeba kochać przede wszystkim ludzi a nie każdy to potrafi.Pielęgnuj to.