Jesteś wolny, czy tylko tak się czujesz?
Wpis został opublikowany 4 lata 11 miesięcy i 2 dni temu. Zawarte poniżej informacje mogą być nieaktualne
Gdyby tak jutro nie iść do pracy, zostać w domu. Po co mam zasuwać 8, 9 czy 10 godzin. W łóżku leżeć do 12, a potem… nic, wyjść na spacer, może coś namalować. To jakaś abstrakcja, jajko zniosę może nie pierwszego dnia, ale po tygodniu na pewno. Musze do pracy, tam jestem szczęśliwy, wolny. Spotykam się z ludźmi, robie różne ciekawe rzeczy. Szybko kończę i mam jeszcze trochę czasu na realizacje własnych pomysłów, spotkanie się z Natalią lub spacer do zoo. Może porozmawiać z tygrysem:
Pewnego dnia rozmawiałem z Tygrysem w klatce.
- Czy nie chciałbyś być wolny? – spytałem.
- Ależ ja *jestem* wolny. Jestem zupełnie wolny! – odpowiedział mi Tygrys. – Zobacz, mogę chodzić z prawa na lewo albo?z lewa na prawo. Mogę się przewrócić na bok albo położyć łapy na pysku. Mogę skakać w górę i w dół, mogę nawet skakać w przód i w tył. Możliwości są nieskończone! Mam całkowitą wolność!
Często czuje się więźniem. Więźniem zobowiązań, więźniem miłości, więźniem finansów. Nawet gdy widze pewne rozwiązanie to obawiam się przed jego konsekwencjami.
Poza schematy strona pewnej psycholożki co różdżką psycholoży.
Czuje sie wolna.. tak czuje.. no i niech tak pozostanie. Mam nadzieje że juz nic więcej nie zakłuci mi tego spokoju..;-)